Realne tragedie z Gułagu w nowym rosyjskim komiksie

Moskiewskie Muzeum Historii GUŁAG-u wydało w kwietniu 2019 r. publikację zbioru wspomnień ofiar masowych represji w Związku Radzieckim. Wyjątkowość tej edycji polega na tym, że będzie to komiks. Książka jeszcze się nie ukazała, a już toczą się dyskusje, czy komiks jest odpowiednią formą dla tak bolesnej tematyki.

Publikacja, zatytułowana „Ci, którzy przeżyli” („Wy-żywszyje”) to wspomnienia ofiar masowych represji, które znalazły się w nowej stałej ekspozycji Muzeum Historii Gułagu. Do projektu, adresowanego przede wszystkim do młodego audytorium, wybrano niezwykły dla takiego tematu, ale lubiany przez współczesnych nastolatków format – nowele graficzne, czy inaczej komiks.

Artyści spróbowali oddać w nich atmosferę lat 30. ubiegłego wieku oraz uczucia prawdziwej postaci – Jelieny Markowej, która spędziła w obozach ponad 10 lat, a także osób, które w czasie represji były dziećmi. Julia Paszajewa, Inna Żelezowskaja i Władimir Kazarinow stracili w tym okresie swoich rodziców, których uznano za wrogów narodu i wysłano do łagrów. Tam albo zginęli z powodu ciężkiej, katorżniczej pracy, albo zostali rozstrzelani.

Na pytanie, dlaczego wybrano właśnie taki gatunek do zobrazowania tak trudnego tematu, odpowiedział dyrektor muzeum historii Gułagu Roman Romanow: “Gatunek komiksu coraz częściej staje się uniwersalnym językiem do rozmowy na trudne tematy. To format, zrozumiały i przystępny dla młodzieży, który nadaje się do pierwszej znajomości z tematem represji. Poznać dalsze losy bohaterów zbioru nowel graficznych można w stałej ekspozycji Muzeum Historii Gułagu – tam ich historie opowiedziano w gatunku teatru dokumentalnego i załączono do nich fotografie oraz rzeczy osobiste.”

Przez obozy pracy przymusowej (Gułag) przeszło ponad 20 milionów osób. Niestety, jak wynika z sondażu, przeprowadzonego przez Ogólnorosyjskie Centrum Badania Opinii Publicznej VTsIOM, obecnie co czwarty młody Rosjanin nie ma o tym żadnego pojęcia.

“Młodzież powinna wiedzieć o represjach. W tamtych czasach wszystko było skrupulatnie ukrywane, dlatego teraz należy o tym mówić, żeby terror już nigdy się nie powtórzył. Tyle niewinnych ludzi zginęło. Nie wiedzieliśmy, co to takiego mama i tata, nie znaliśmy troski, miłości, nie mogliśmy się bawić. Współczesna młodzież powinna mieć swoje własne zdanie na tę niesprawiedliwość” – powiedziała Julia Paszajewa, jedna z bohaterek projektu.

W 2018 roku, również w formie komiksu w Rosji został opublikowany „Dziennik Anny Frank”. Krytycy przyznali wówczas, że taka wersja dzieła była niezwykle dobrym pomysłem na pierwszą znajomość z tą ważną i poruszającą książką.

Ilustracje: GULAG History State Museum
Źródło: pl.SputnikNews.com

Opublikował

Poza internetem 3 godziny

Krakers

Redaktor naczelny "Krakersa" i administrator portalu Komiks.ovh.
Komentarze: 2Publikacje: 80Rejestracja: 17-11-2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *